Od czasów, kiedy to byłam jeszcze małą dziewczynką marzyłam o tym, aby mieć piękny i niezapomniany ślub. Dlatego kiedy stałam się dojrzałą kobietą a mój partner mi się oświadczył postanowiłam wprowadzić w życie swój plan skrzętnie przygotowywany przez kilka ostatnich lat. Wertując dodatkowo wszystkie magazyny o modzie ślubnej chciałam być na bieżąco z nowymi trendami, chciałam aby zaproszenia ślubne były wyjątkowe, a wesela przedstawiane w telewizji były częścią mojego pięknego dnia. Kiedy wybierałam suknię ślubną łezka kręciła mi się  w oku, a to dopiero były początki. Ponieważ bardzo kocham konie i one są moją pasją, do kościoła zamiast najnowszym modelem mercedesa chciałam pojechać karetą, której częścią były by cztery konie. Ponieważ to nie było trudne do załatwienia tą część też już załatwiłam. Pomimo iż wszystko było na wyciągnięcie ręki, to tak naprawdę dla mnie najważniejszy był mój partner, któremu za nie długi czas miałam powiedzieć sakramentalne tak w kościele, do tego wypowiadając ułożoną przysięgę. Pomimo iż oboje chcieliśmy wyprawić uroczystość na sporą ilość gości, zastanawiamy się, czy tego nie odwołać i po prostu nie wyjechać gdzieś daleko i tam się pobrać. Zrobić coś spontanicznego, coś co długo zapamiętamy.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceń: 0 (z 0 głosów)